Maksymlian
liczba publikacji: 2
liczba punktów: 22

Otwarte usta losu - o tomie K. Boczkowskiego słów kilka.

          Otwierając \\\"Drzwi nocy\\\" wchodzimy w świat pełen harmonijnego porządku, ale i zarazem filigranowego przepychu, który porządkuje i scala kolejne klocki piramidy potrzeb najbardziej wytrawnego czytelnika – długodystansowego epilogu towarzysza drogi. Hen i dal złudzeń, niczym akwarele rozpościerające się po chropowatej powierzchni płótna czy papieru, delikatne - barwne plamy wyobraźni, są fantazjomatem wyobraźni, która skazana na samotność, jak „stary człowiek i morze”, sny Morfeusza, czy odpuszczenie i polne maki, zapisuje się mocną kartą wiarygodności i ofiarności, (wyboru pokory) w otaczających nas uniwersaliach i standardach. Jak wiemy świat książek spłycił swoje oczekiwania względem rynku – podaży i sprzedaży, przez co autorzy często sięgają po wytarte etosy, symbole, archetypy. Nierozsądnym byłoby powiedzenie, że i tak jest u Boczkowskiego, wręcz przeciwnie; ukazane stany, przeżycia, walka wewnętrzna, hamletyzm dojrzałego człowieka, czy świadomego swojej wartości poety, nieraz czeladnika – profety, stają się pewną sferą sacrum, magii, która pozwala nam się rozkoszować swoją wytwornością i magią w każdym calu. Nie jestem pewien czy autor sięga po symbole zaczerpnięte z Biblii – dla zaskoczenia nas odbiorców, czy zmylenia poszukiwania poetyckiego tropu. Jednak jeśli taki tok myślenia, taka aorta pędząca prosto do serca napotyka po drodze miraże stentów i krztyn moje rozważania na temat „utopii” i beztroski – ducha wyobraźni, może być spokojna o swoją przyszłość, podążając za tęsknotą gruntu zmarzliny dobra, gdyż każdy strzęp, ślad pozostawiony po sobie będzie brał udział w misternym planie dochodzenia do nieśmiertelności. Jest to pasja i zaangażowanie. Żar i predestynowana fala, chęć i zaparcie oraz słabość do uczucia, które jest największym skarbem naszej egzystencji – do miłości.

 

          U Boczkowskiego wieczność, to morze, którego największe serce maleńkiego chłopca może zmieścić cały swój bezmiar, jednak bez jego woli nie możliwe będzie przelanie go. Bo czy w ogóle można myśleć nad przelewaniem jakiegoś ogromu misternym narzędziem? Nie, jednak jego wola, tak jak wola Boga u Abrahama, która miała się spełnić podczas ofiary syna stała się już w jego sercu. U Krzysztofa Boczkowskiego doszukuję się bardzo głębokich przemyśleń i doświadczeń zebranych przez cale swoje długie życie, gdyż jak już zauważamy autor urodził się w 1936 roku, więc bliskie mogą być jego związki z nadchodzącą Apokalipsą, zagładą wszelkich wartości - wojną.

 

          W \\\"Szkieletach sanitariuszki z roku \\\'44\\\" dopatrujemy się obrazu - synekdochy - poetyckiego środka, żołnierza, który jak \\\"...liść klonu drży i pada/ na ziemię, jak żołnierz na filmie...\\\". Jest tu wyrażony ból całego pokolenia, jego żarliwych, gorliwych serc, które wypełnia empatia i miłość do ludzi. Owa miłość jest tu weryfikowana, kiedy \\\"...stałem tu,/ pod ścianą!/ i ziemia zmienia się w oblane krwią cegły/ obok witryny sklepu i bramy.\\\" Dostrzegamy pomieszania się, rozmazania i zakamuflowania owej namacalnej bożej woli - dobroci, która przecież jest wpisana w serca i dusze każdego człowieka. Na końcu widzimy obraz umarłych, którzy ciągną za sobą swoich kolegów \\\"do wspólnych dołów\\\". To przykre ale jakże prawdziwe świadectwo tamtych czasów. Jednak, to co przeminęło i zostało już uporządkowane w sercu autora - jak sam mówi - może stać się narodowym poematem, naradą, czy konferencją, która będzie wzbudzać w nas pamięć i pielęgnować jej owoce, jakże długo wyczekiwaną i umiłowaną wolność.

 

          Jest to poezja świadoma, wywołująca najbardziej burzliwe emocje, epatująca erudycją i oczytaniem autora, nie uciekająca się do skrótu względem Czytelnika. Nie nachalny sposób podawania swoich przesłań, historii i fabuł przyczynia się do stawiania Boczkowskiego na półce z największymi lirykami współczesnej epoki. Sądzę, że wielu młodych, debiutantów i już ukształtowanych pisarzy i poetów mogłoby się od niego uczyć lirycznej ogłady i samo koncentracji - doskonalenia się w poetyckim rzemiośle. Sądzę, że jest to poezja zarówno dla elit, jak i zwykłych szaraczków, którzy nie znają się na kruczkach biblijnych, czy motywach powtarzających się w historii literatury, co może być przytłaczające przy pierwszym czytaniu. Z kolejnym sięgnięciem po tę lekturę, możemy dostarczyć sobie wielu estetycznych wrażeń i intuicyjnych eksplikacji, komentarzy myśli autora w sposób polisemiczny i relatywny, czego dowodem są moje skromne przemyślenia. Mówiąc po naszemu, jest to rodzaj liryki pośredniej, w której uczucia oraz przeżycia są wyrażane np. poprzez opis pejzażu. I czego dowodem mogą być podróże po stronach \\\"Drzwi nocy\\\", gdzie patos ściera się z humorem dostojnego chłopca, poszukującego swoich „Drzwi magii”, jako najbardziej wytrawnych form lirycznych i zawartych w nich środków poetyckiego wyrazu.

 

 

Patrz, wiersz \\\"Głos\\\", str. 236.

 

 

Bibliografia:

K. Boczkowski, \\\"Drzwi nocy (Wiersze wybrane)\\\", Warszawa, Wyd. Nowy Świat 2014.

 

 

autor: Maksymilian Tchoń

Podziel się Śledzik facebook Twitter blip.pl
Wyświetleń: 164  |  Dodano: 2017-12-06 21:34  |  Punkty od użytkowników: 0
Komentarze

Jeszcze nikt nie skomentował tej publikacji.
Bądź pierwszy!

Zobacz również
Demon: Lis Północy
opowiadania 2017-12-13 21:13
Wracamy do kampanii na północy!  Mam nadzieję że kilka następnych opowiadań zakreśli...
Porzucony Aquapark cz. 4
opowiadania 2017-12-12 16:26
Demon: Kielich Niebios
opowiadania 2017-12-05 23:30
W końcu odpowedź na pytanie: co jest pod ratuszem. Oraz początek drogi Adlera do władzy. Komentujce...
Złoty wawrzyn pozostanie złoty
Czytelnia | 2017-02-26 02:25
Małgorzata Południak
Raport z nie-tożsamości, Ewa Sonnenberg "Obca"
Akademia pisania | 2016-09-05 21:29
Paweł Dąbrowski
O sztuce, życiu i przyjaźni (I)
Autor allarte | 2016-09-05 21:24
Małgorzata Południak
Liryczni mężczyźni, spokój oceanu i dzika okolica
Czytelnia | 2016-09-05 21:11
Małgorzata Południak
Skłonności
Czytelnia | 2016-03-22 20:45
Małgorzata Południak
pokaż wszystkie »
SZAFa kwartalnik literacko artystyczny
Poezja. Proza. Krytyka literacka. Recenzje. Relacje z wieczorów poetyckich. Ekfraza. Wywiady. Teatr. Fotografia. Malarstwo.
szafa.kwartalnik.eu/
Art Pub Kultura
Poezja. Kultura. Wernisaże.
www.artpubkultura.blogspot.com